Modlitwa za kościół

Posted: Kwiecień 23, 2011 in Psychomanipulacja w Kościele

„Modlitwa za prześladowany kościół”

Sama modlitwa jest nieistotna. Najciekawszy jest jej pierwszy wers.

„Boże, poprzez tajemnicze zrządzenie Twej Miłości pozwoliłeś swemu Kościołowi uczestniczyć w cierpieniu Twojego Syna”.

Wręcz fantastyczna rzecz. Jest to odwracanie kota ogonem, w czym kościół jest znakomity. Wers jest fajną paczuszką, którą rozpakujemy by pokazać wnętrze. Nie ma tu jakichś super tajnych technik wpływu, ale jest jeden ciekawy zabieg.

To zdanie mogło by brzmieć w uproszczeniu: Kościół jest prześladowany, ma jakieś problemy, bla bla bla.

Zapytałbyś: Dlaczego kościół ma cierpieć, skoro tam mieszka bóg, skoro papież jest następcą Jezusa, czyli samego boga?

Ale nie. Nie możesz tego zrobić, bo kościół ma wręcz PRZYWILEJ cierpienia. W końcu cierpi jak sam Jezus. dodatkowo wchodząc w polemikę mógłbyś się otrzeć o podważanie cierpienia Chrystusa, a tego nie chcesz prawda. Do tego, to TAJEMNICZE ZRZĄDZENIE MIŁOŚCI, więc niezbadane są wyroki boskie, kto wie dlaczego tak się dzieje, ale na pewno to z miłości.

Omija to świetnie część logiczną mózgu i przemyka sobie gdzieś tam dalej w czasie modlitwy.

Może to nic szczególnego, ale ten wers świetnie pokazuje zręczność językową jaką stosuje Krk.

About these ads
Komentarze
  1. seksualna pisze:

    kościół to wspólnota wierzących i ochrzeczonych. Kiedy byłam niemowlęciem zanieśli mnie do chrztu. Na mocy tego sakramentu zostałam włączona w życie Kościoła Katolickiego.Ten wers mówi mi, że Bóg dopuszcza cierpienie w moim życiu. Czy to cierpienie łamie, zabija? Ciało poniekąd tak, ale duszy żyjącej nie zabije.

    może skusisz się na film?

  2. Kościół katolicki nie jest wspólnotą wierzących. Kwoty jakimi dysponuje i operacje gotówkowych nie są jawna. Skoro ukrywa ja przed rzekomą wspólnotą zamyka się na resztę.
    Zanim zacytujesz znów podobną formułkę zastanów się jaka jaka jest prawda.

    Swoją drogą. Twój komentarz jest absolutnie nie na temat. Czy masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem? Czy ja piszę nie jasno? Czy może katolicy jedyne co potrafią to cytować katechizmy i regułki.
    Nie pierwszy raz zdarza Ci się pisać nie na temat. Właściwie to robisz to nieustannie. W czym tkwi problem?

  3. seksualna pisze:

    najmocniej przepraszam za podnoszenie Ci ciśnienia.

    Możena spojrzeć na to inaczej, ludzie sa wierzący ale pytanie: W co wierzą?
    Pieniądze, władza….itd. credo z pominięciem pierwszego zwrotu- wierzę w Boga.

    Przyjrzałam się bliźnim, a teraz sobie: nie przywiązuję uwagi do dóbr tego świata, nie zabiegam o uwagę innych, gwiżdze mi i powiewa w co wierzą inni. Mogę śmiało powiedzieć, że świat niewidzialny istnieje. Widzisz jakieś przeszkody, zeby móc go zobaczyć? Może malenka podpowiedz się przyda dlaczego tak jest?

    Co do kwestii finansowych, znam środowiska co z ambony ujawniają datki i ich wykorzystanie. Są i tacy nietylko ludzie, ale i kapłani co są zimnymi materialistami.

    Cała kwestia w tym, że nie dame jest Ci widzieć i wiedzieć o tym co niewidzialne dla oczu. Kto wie, może na Tobie też realizują się słowa modlitwy za kosciół.

    czekajmy cierpliwie, kto wie może zobaczysz na własne oczy…

  4. Maryśka pisze:

    Może jakaś refleksja na temat spowiedzi ?

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s